Anna Pisula – Mandziej – ” W bielach i brązach”

Anna Pisula-Mandziej – “W bielach i brązach”

13.01.2016 – 13.04.2016

APisula_zapr1Wernisaż 13.01.2016 Godz. 18.00

Galeria Okręgu Szczecińskiego ZPAF

Wydział Elektryczny ZUT

Szczecin, ul. 26 Kwietnia 10

 

 

Anna Pisula-Mandziej – urodzona w Bielsku-Białej, od 1981mieszka w Enschede (Holandia). Fotograf, członek Związku Holenderskich Projektantów Graficznych, Holenderskiego Związku Fotografów Zawodowych, Związku Polskich Artystów Fotografików oraz zarządu galerii fotografii “Objektief” w Enschede. Absolwentka Wydziału Technologii i Inżynierii Chemicznej Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz Akademii Sztuk Pięknych w Enschede (projektowanie graficzne i fotografia). Autorka ponad 50 wystaw indywidualnych i współuczestniczka 83 wystaw zbiorowych i targów sztuki w Holandii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Belgii, Niemczech, Szwajcarii i w Polsce.

Zainteresowania fotograficzne to przede wszystkim: architektura, opera, balet, portrety oraz krajobrazy i pejzaże miast nocą. Jej prace znajdują się m.in. w zbiorach: Muzeum de l’Elysée w Lozannie, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Kawasaki, Muzeum Fotografii w Charleroi, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie oraz we Francuskiej Bibliotece Narodowej w Paryżu.

 

Wystawa fotografii “W bielach i brązach” – EXPO 2015

Wystawy światowe przyciągają widzów z uwagi na najnowsze osiągnięcia techniczne i naukowe oraz bardzo ciekawą, często niezwykle innowacyjną architekturę pawilonów. Prezentując swoje wrażenia z wystawy Expo 2015 autorka skoncentrowała się przede wszystkim na zdjęciach architektury. Większość tych obiektów była wykonana z naturalnych materiałów. Użycie, jako budulca drewna wydaje się wielce logiczne. Uroda drewna, ilość odcieni od ciemnych brązów po bardzo jasne, a do tego łatwość obróbki i demontażu, są atutami w sytuacji, kiedy po zamknięciu wystawy pawilony są rozmontowywane. Pozostaje tylko jeden obiekt, w najlepszym wypadku kilka, stając się z czasem symbolem miasta organizującego wystawę, jak np. wieża Eiffela w Paryżu po wystawie światowej w 1889 r. Po Expo 2015 w stolicy Lombardii pozostanie pawilon gospodarzy z osmotyczną elewacją z biodynamicznego betonu, który potrafi wychwytywać dym oraz absorbować niektóre zanieczyszczenia i przemieniać je w obojętne sole. A co z resztą tych wspaniałych konstrukcji? Zachowają się jeszcze dwie – pawilon Monaco zostanie przeniesiony do Burkiny Faso i będzie służył Czerwonemu Krzyżowi, zaś dzieło słynnego, angielskiego architekta Fostera, czyli pawilon Zjednoczonych Emiratów Arabskich trafi do Masdar City. Pozostałe dzieła architektoniczne będzie ewentualnie można zobaczyć w Intrenecie, czasem w albumach tych co odwiedzili Expo 2015. A przecież warto je ocalić od zapomnienia, bo w większości były przemyślanymi architektonicznie konstrukcjami, nawiązującymi do tradycji danego kraju i jego związków z produkowaną żywnością. Przykładami takich obiektów mogą być choćby pawilon indonezyjski w kształcie tradycyjnego kosza do połowu ryb, czy też pawilon polski oblicowany skrzynkami na jabłka itd.

W galerii ZPAF autorka prezentuje tylko niewielką część ze 150 obiektów zbudowanych na Expo 2015.

 

4-1200(2) 5-1200(2) 7-1200